Poza lotniskiem...

Ostrzegani przez kilka osób, oraz przewodnik, aby w miarę możliwości nie jeździć taksówkami po Mexico City, ponieważ bardzo często zdarzają się napady na pasażerów, zaczeliśmy się rozglądać za jakimś pre-paid taxi. W pierwszym okienku krzykneli nam za kurs na Zocalo jakieś 200$ (spokojnie, $ - to znak peso), zatem skierowaliśmy się do wyjścia. Tu ukazał mi się znajomy widok z Delhi, tzn. kilkunastu taksówkarzy - naciągaczy, którzy także słono sobie życzyli za podwiezienie do centrum. W końcu udało nam się złapać pre-paida za 88$ i wyruszyliśmy na Zocalo.

Taksiarz był całkiem miły i próbował nawiązać jakąś rozmowę, ale niestety ni w ząb nie mówił po angielsku, jak się potem okazało nie był w meksyku jedyny, ba należał do większości.

Ponieważ było już dość poźno i w międzyczasie zrobiło się ciemno, poprosiliśmy go aby podrzucił nas do hotelu Juarez, jakieś 100 metrów od Zocalo. Hotelik okazał się całkiem przyzwoity i czysty, choć nie taki tani. Nocleg w dwuosobowym pokoju - 200$.

Trafiliśmy akurat na festiwal, odbywający się przez kilkanaście dni w całym Centro Historico. Codziennie wieczorem na Zocalo odbywały się jakieś koncerty, my akurat trafiliśmy pierwszego wieczoru na balet w rytmach techno.

 

 

Pierwszy dzień

Na śniadanie zafundowaliśmy sobie jakieś uliczne żarcie w bułce i postanowiliśmy wybrać się do Teotihuacan, azteckiego miasta.
Dobrym sposobem na poruszanie się po Mexico City jest metro. Posiada ono X linii, można spokojnie poruszać się nim z bagażami (tzn. teoretycznie nie można, ale nikt nie sprawdza), a kosztuje bardzo tanio, bo zaledwie 2$. Autobusy udające się do Teotihuacan odjeżdzają z Terminal Norte. Jedzie się około 40 minut a bilet kosztuje w granicach 20$.

Teotihuacan słynie głównie z dwóch ogromnych piramid: słońca i księżyca. W przeszłości było to największe miasto Meksyku i stolica najwiekszego imperium prehiszpańskiego w Ameryce. Piramidę słońca zbudowano około 160 roku n.e. i jest to trzecia co do wielkości piramida na świecie. W kompleksie znajdują się także pozostałości zabudowań mieszkalnych ozdobionych pięknymi freskami. Wstęp do kompleksu kosztuje 35$.

Pierwszego dnia pogoda dała się już nam we znaki, ostre słońce, nieoszczędziło naszych karków, które ulagły poważnemu poparzeniu. Kremy poszły w ruch ...

Wieczorny koncert rockowy na Zocalo zdecydowanie poprawia nam humory :-)




 




Sprawdzone Noclegi

Hotel Juarez
wentylacja, TV, ciepła woda
dwójka - 200 $ / doba

Hotel Buenos Aires
wentylator, TV, ciepła woda, karaluchy
dwójka - 125 $ / doba